Nie umiem nadawać tytułów!
Dzisiaj, dnia sławetnego 24 stycznia jak większość z Was wie, odbyła się druga część testu gimnazjalnego (spokojnie, próbnego… :-)). Co prawda, była to część matematyczno przyrodnia, ale tytułem chcę nawiązać do wczorajszej części humanistycznej. Otóż, złapałem się na tym, że (God damn!) za cholerę nie potrafię nadawać tytułów. No niby taka błacha sprawa, a jednak!
Jak wiadomo testy gimnazjalne sprawdzają naszą wiedzę z zakresu tego co przerabialiśmy w szkole. No i pada pytanie/zadanie “Nadaj tytuł pierwszej strofie wiersza” (wiersz znajdował się na poprzedniej stronie). No i kurcze myślę, co by tu pierdyknąć. Jak zawsze przychodzą mi do głowy wtedy jakieś idiotyczne “tytuliki” na poziomie trzeciej klasy, ale nie gimnazjum… podstawówki! I co z tym zrobić? Od czego to do cholery zależy? No zawsze miałem z tym cholerstwem problem! Nawet na zasranym blogu nie potrafie nadać swojej notce tytułu. Może to taka moja mała ułomność. Detale. xD
A teraz z innej beczki. Ludzie, wyjżyjcie za okno! Dżizas… śnieg! Wy też go widzicie? No, to jak już wiemy, że śnieg jest to można przejść do sedna sprawy. Jakie są plusy zimy?
Otóż jedynym chyba plusem jest to, że jest względnie chłodno i słońce nie daje po gałach jak nienormalne! No bo jakie inne? To, że jest śnieg? Nie! To, że trzeba zakładać grube ciuchy i się w nich męczyć? Nie! Więc po jasną cholerę potrzebna jest nam zima?! No właśnie, do niczego, zupełnie do niczego, więc dlaczego nie powiększymy jeszcze troszeczkę dziury ozonowej? Genialny pomysł na to, żeby zimy nie było! Co prawda, przyszłe pokolenia będą się użerały z ponad czterdziesto stopniowymi upałami, ale nam się będzie lepiej żyło. Chociaż, nie.. nie ma bata! Przypieprzą się zieloni i inni debile którzy zbojkotują korzystanie z dezodorantów i lodówek bo to szkodzi cholernemu środowisku.
Co zabiło dinozaury? Cholernie wielki meteoryt który przypieprzył o ziemię. Z tego co mi wiadomo to kolejny taki zasraniec zbliża się do ziemi, a zieloni martwią się o pieprzoną dziurę ozonową, która zabije nas góra za kilkaset lat. A jaki z tego morał?
Żyjmy i cieszmy się życiem, bo nigdy nie wiadomo co nam spadnie na głowę!
Adrian powiedział(a),
styczeń 24, 2007 @ 6:12 pm
O_o Make love, no war… o_O
Vee powiedział(a),
styczeń 24, 2007 @ 6:17 pm
O jaki Ty wulgarny ;P
A zima jest po to, by Vee mógł pojeździć na snowboardzie i po nic innego.
PlushaQ powiedział(a),
styczeń 24, 2007 @ 6:18 pm
Ja wulgarny?! To są me delikatne jeszcze słowa.
Załatwiaj dwa komplety zimowych opon do roweru i pogadamy
Antylopka powiedział(a),
styczeń 24, 2007 @ 6:29 pm
Nie muszę patrzeć za okno… bo mam dachowe… wystarczy, że mam tu ciemnie, żebym wiedziała, iż za oknem pada śnieg, pada śnieg…
Ale nie ma co narzekać! Gdyby nie zima, nie doceniłbyś lata.
Tylko dupa, dupa, że nie można jeździć na rowerze, bo zimno :/
Pozdrawiam ;]
dziwne powiedział(a),
styczeń 24, 2007 @ 6:37 pm
Nie mam śniegu -> nie ma śnieżek. Ja bez rzucania śnieżkami nie potrafię żyć. Jestem dużyyyyyyyyyyym dzieckiem xD. A propos morału - skąd ja go znam??
PlushaQ powiedział(a),
styczeń 24, 2007 @ 6:39 pm
A to już twoja brocha skąd Ty go znasz… ;]
Vee powiedział(a),
styczeń 24, 2007 @ 7:09 pm
jak nie można jeździć rowerem. Toż to po śniegu największa przyjemność… amatorzy ;>
PlushaQ powiedział(a),
styczeń 24, 2007 @ 7:24 pm
No też mówie… załatwiaj zimówki. 26 x 2,0 z wysokim bierznikiem
Orzech ;) powiedział(a),
styczeń 24, 2007 @ 7:30 pm
większa dziura ozonowa > topnieja lodowce > podnosi się woda w oceanach i morzach > zatapia nam północną Polskę > i Łódź leży nad morzem
to tak w skrócie
ja tam lubię zimę… tylko trochę sie w tym roku spóźniła :/ to mogła juz nie przychodzic… :/
kamiljakubowski powiedział(a),
styczeń 24, 2007 @ 8:10 pm
No właśnie, poczytaj/dowiedz o skutkach globalnego ocieplenia
Bo jest ich wiele. I nie kończy to się na 40/50 stopniowych latach
Nie lubię zimy, ale już tam wolę -30 i zaspy niż te skutki
Jeśli chcesz mogę Ci wymienić główne skutki
Orzech ;) powiedział(a),
styczeń 24, 2007 @ 8:43 pm
xd chyba sobie to darujemy
ale jak jest -30*C to ma to tez swoje +
np nie idziemy do szkoły
i i dodając jeszcze duuuze zaspy 
Quarion powiedział(a),
styczeń 24, 2007 @ 9:40 pm
Nadawanie tytulow nie jest takie trudne. Mozna sie tego nauczyc xD
Nie nadasz tytulu do tekstu ktorego nie rozumiesz.
A co do zimy… Czasem jest potrzebna odmiana. Szkoda tylko ze tym razem przyszla tak pozno. Poza tym gdyby nie bylo zimy to Adi nie moglby Cie wrzucic w zaspe sniegu
“Make Love” own3d
Wafelek ;P powiedział(a),
styczeń 24, 2007 @ 9:40 pm
hehe nie wiem co ty chcesz miśku od zimy ;P ona jest fajna… nie tylko ze wzglęgu na sporty, ale też ze względu na widoki ;P patrz czasem ponad to co oczywiste ;P