Prohibicja

luty 8, 2007 at 11:18 przed południem (Uncategorized)

Wczoraj po południu wpadła do mnie babcia. Wszystko fajnie, super rozmawiamy sobie razem z rodzicami, aż nagle weszło na temat prohibicji i tematów typu: “jak to kiedyś było…”. Kiedy oni sobie wspominali śmieszne sytuacje z tamtych ‘80 i ‘90 lat, to ja rozmyślałem nad sensem prohibicji.

No i wydedukowałem, że w naszych aktualnych czsach byłaby ona jak najbardziej na miejscu! I mogę się założyć, że się teraz strasznie zdziwiliście tym co przeczytaliście - otóż myśląc inaczej, nie macie racji. Zauważcie - prohibicja, zakaz sprzedaży alkoholu przed 13, fantastyczne rozwiązanie, a dlaczego? A dlatego, żeby młodzież, która chadza na wagary (jeżeli już się MUSI z tej szkoły wyrwać, bo ma jej dość) nie piła alkoholu. Byłoby to bardzo mądre rozwiązanie problemu alkoholowego wśród młodzieży. W końcu każdy kto się urywa ze szkoły robi to rano (załóżmy jeden schemat dla wszystkich - lekcje zaczynają się o 8 rano). Czasami młodzież chce być pr0, elo fajna i pokazać ile to oni mogą, albo że wogóle się odważą napić - no żal.pl. A taka prohibicja trochę utrudniłaby im to kupno, przez co nie byłoby pijaństwa wśród młodzieży w wieku szkolnym. Co prawda jest również aspekt kolejnego Ala Capone, który mógłby przemycać, produkować czy też na lewo sprzedawać alkohol przed 13.

Ale nie tyczy się to tylko młodzieży, ilu pijaków widzimy na ulicach? Od groma! Są wszędzie w naszym mieście, i przeważnie w jakim stanie? - “W stanie upojenia alkoholowego.” Może prohibicja byłaby pewnego rodzaju problemem dla producentów, ponieważ by tyle jak normalnie nie zarabiali, ale chyba lepiej mniej zarobić, nić uczyć dzieciaków picia od najmłodszych lat.

No nic, to tyle z moich rozważań. Znając życie to niektórym moim znajomym czytającym tego bloga zrobi się głupio, albo nawet się obrażą, ale trudno…. takie życie.

Pozdrawiam i apeluję - Na picie będziecie mieć czas jak dorośniecie! (wiecie co mam na myśli)

Odnośnik Liczba komentarzy: 19