Trochę (nie)politycznie…
Robiłem ostatnio porządki w zakładkach i znalazłem adres wordpress.com, no i sobie myślę… - może coś napiszę? No i piszę, a o czym? Powiem szczerze, że sam jeszcze nie wiem, “wyjdzie w praniu”. Kiedyś zarzekałem się, że nie będę nawiązywał do polityki, ale coś mnie jednak wzięło.
Ostatnio (czyt. wczoraj) oglądałem sobie spokojnie wiadomości, aż tu nagle widzę kretyna. Kretyna co o nim teraz praktycznie można mówić “Andrzej L.”. W sumie to Lepper mi w niczym nie przeszkadza, walczy o kasę dla rolników - ok; odwoływali go dwa razy - ok, mi to rybka, nie przejmuję się tym. To co mnie najbardziej dotyka w całej tej sprawie to dwóch większych (… - ocenzurowano, bo pójde siedzieć, w końcu żyjemy już w IV RP) braci. Jeden lepszy od drugiego - jak nie lustracja, to pochwała O. Rydzyka (chociaż, żaden z niego tam Ojciec - zwykły facet w sukience - żałosne!!). Jako, że mohery i inni wyznawcy Rydza to największa część elektoratu PiS (Podpieprzymy i Słońce), to Placek (Jarosław) musi pogłaskać o. Dyrektora po główce i przyznać mu rację, że nasza przepiękna pierwsza dama jest czarownicą i powinna się poddać eutanazji, bo straci popracie i “Jacek i Placek” spadną ze swoich stołków, a trzymają się naprawdę mocno.
W sumie to powiewa mi to, kto dyryguje tym Państwem i jak, zastanawia mnie tylko jedno - dlaczego nie wypieprzą z rządu Konia (napewno wiecie o kogo chodzi
)? Ten gość normalnie przechodzi sam siebie. Co prawda, ostatnio się zamknął i coś tam cicho pomrukuje w zaciszu swojego “ciasnego” pokoju poselskiego knując nowy plan przeciwko młodzieży. Ostatnio nawet zacząłem go podejrzewać o to, że się na nas mści. Nie wiem za co i nie wiem po co, ale pomysł z mundurkami, godzina policyjna i wliczanie religii do średniej ocen, to szczyt kretynizmu. O tyle godzina policyjna może by coś tam wniosła i trochę zabezpieczyła młodzież, to mundurki w celu odróżnienia dilera od ucznia są poprostu śmiechu warte, a o ocenie z religii to już wogóle nie wspomnę, bo moje zdanie na ten temat już dobrze znacie. Mam nadzieję, że on też w końcu stanie się niewygodny dla prezydenta, bądź premiera i jego też odwołają, ale niestety to tylko moje ciche marzenia.
No nic, było dzisiaj było trochę politycznie, ale powiedziałem co myślałem.
A teraz genialny cytat zaczerpnięty z serwisu bash.org.pl - “…ja się generalnie bardzo cieszę z obecnej sytuacji, wychodzę bowiem z założenia, że im bardziej ta banda niedouczonych dyletantów się rozpędza tym mocniej w końcu przypierdoli o ścianę.”
Pozdrawiam
PlushaQ